Jak uczyć się angielskiego z głową


Ile razy zdarzyło ci się stracić głowę z miłości? Mam nadzieję, że przynajmniej raz. Ze stresu? Na pewno dużo więcej. A z powodu angielskiego…?
Przedstawiam ci kilka punktów, dzięki którym dowiesz się, jak uczyć się angielskiego… nie tracąc głowy 🙂

 

1. OKREŚL SWÓJ CEL

Niezależenie od tego, co robisz, brak wyznaczonego celu może wprowadzić w twoje działania chaos i doprowadzi jedynie do zbędnej utraty energii i czasu. Chyba, że akurat się z premedytacją obijasz, wtedy trochę zamieszania i rozluźnienia jest wręcz mile widziane. Ustalenie odpowiedzi na pytanie „Po co uczę się angielskiego?” pomoże ci:

  • wybrać metodę nauki i dobrać odpowiednie materiały,
  • ocenić postępy,
  • określić priorytety działania.

 

2. USUŃ Z DROGI PRZESZKODY

Prowadzę lekcje z bardzo różnymi osobami i widzę, że czasami one same sobie przeszkadzają w nauce. Robią to nieświadomie, opierając się na własnych przekonaniach na swój temat, które wielokrotnie powtarzane, zamieniają się w jednostajny, trudny do oddzielenia od myśli szum „w tyle głowy”. Skala tych niesprzyjających nauce nawyków jest dość szeroka…
Zastanów się chwilę, co tobie przeszkadza w uczeniu się języka obcego, a potem przeczytaj moje sugestie i odhacz te punkty, w których chociaż trochę czujesz siebie:

  • wewnętrzny krytyk – czyli twój wewnętrzny głos, który najlepiej wie, do jakich zadań na pewno nie powinnaś się zabierać,
  • brak planu,
  • nieznajomość własnych nawyków,
  • brak czasu,
  • brak talentu,
  • brak narzędzi do pracy,
  • i, last but not least, brak motywacji do nauki.

 

3. WYRÓB NOWE NAWYKI

Na początek mam dla ciebie jedną radę – wyobraź sobie, że w twoim ciele masz jeden mięsień, o którym do tej pory nie miałaś pojęcia – jest to mięsień językowy. Wyćwiczenie go i rozbudowanie zajmie trochę czasu, a żeby się to stało, dobrze by było, żebyś przygotowała dla niego dobrze przemyślany trening. Czy wiesz, na czym on powinien się opierać?
Zanim odpowiem na to pytanie, przyznam ci się do jednej rzeczy – ja nie cierpię siłowni. Nie lubię długich, intensywnych treningów. Szybko się zniechęcam i nudzę powtórzeniami tych samych ruchów. A jednak koleżanki zazdroszczą mi figury, a ja od kilku lat jestem w stanie zrobić przynajmniej 10 pompek, i to nie „babskich”. (Jeśli robisz więcej, oficjalnie pozwalam ci prychnąć z poczuciem wyższości, bo jesteś wymiataczką i mam szacunek dla twojej wytrwałości w treningach.) Kończąc dygresję, zdradzę ci mały sekret tego stanu. A właściwie… 5 sekretów:

  • CEL/ MARZENIE
  • ZAANGAŻOWANIE
  • REGULARNOŚĆ
  • PRZYJEMNOŚĆ
  • KRÓTKIE SERIE

Jeśli te hasła brzmią dla ciebie tajemniczo… bardzo cię proszę, wytrzymaj do końca artykułu. Tam znajdziesz odpowiedź.

 

4. ZNAJDŹ NA SIEBIE SPOSÓB

Co mam na myśli, pisząc o sposobie na siebie? Chodzi mi o taką metodę nauki, która sprawdza się najlepiej dla ciebie. Przyznaj szczerze, na ile głęboko zastanawiałaś się nad tym, co najlepiej na ciebie działa? Proponuję, żebyś odpowiedziała teraz na kilka pytań, które pomogą ci ustalić optymalny sposób nauki:

  • Czy łatwiej uczysz się, słuchając, czytając czy wykonując zadania manualne albo chodząc?
  • Jakie sposoby pomagają ci w zachowaniu regularności?
  • Po jakim czasie nauki tracisz koncentrację?
  • Ile razy powtarzasz nowy materiał, zanim go zapamiętasz?
  • W jakich miejscach lubisz się uczyć?
  • Jakie masz możliwości kontaktu z językiem angielskim, a ich nie wykorzystujesz?
  • Czy próbowałaś czytać prasę i oglądać filmy po angielsku, a nawet uczyć się czegoś w tym języku?
  • Kiedy ostatnio używałaś języka obcego? Czy jesteś z tego zadowolona? Jeśli nie, jak możesz to zmienić?

 

Mam nadzieję, że te kilka pytań nasunęło ci kilka pomysłów, jak możesz lepiej zorganizować swoją naukę.

Pamiętaj: jesteś wyjątkowa/y i tylko ty wiesz, co najlepiej na ciebie działa.

 

5. SKORZYSTAJ Z ODPOWIEDNICH NARZĘDZI

Gdy już wiesz, jak byś chciała, żeby wyglądał twój trening językowy, pora wybrać odpowiednie narzędzia do niego. Poniżej zamieszczam kilka z moich ulubionych stron, każda do rozwoju innej umiejętności:

  • www.marieforleo.com – możesz poczytać (polecam zapisanie się na newsletter Marie), możesz posłuchać. Marie jest wesoła, więc nawet nie zauważysz, że mówi po angielsku.
  • www.ted.com – TED to olbrzymi kopalnia wiedzy, zarówno do słuchania (i oglądania), jak i czytania, ponieważ do każdego nagrania możesz włączyć napisy lub śledzić transkrypcję.
  • www.engvid.com – idealna platforma do nauki słownictwa i gramatyki, świetna dla słuchowców i wzrokowców, bo treści z filmików zawsze są zwizualizowane na tablicy. Osobiście polecam lekcje z Jamesem 🙂

 

 

Właśnie przeczytałaś 630 słów, czyli 4244 znaki (ze spacjami) na temat tego, jak uczyć się angielskiego z głową. To dość dużo, ale może być tak, że czujesz niedosyt. Nie wszystko jest jasne, nie do końca wiesz, jak odpowiedzieć na te pytania… Jeśli tak jest, zapraszam cię do zapisania się na DARMOWY, pięciodniowy kurs „Uwolnij swój język!”. Jest to kurs dwuskładnikowy, w którym omawiam szerzej wszystkie pięć punktów z tego artykułu:

 

  • Pierwsza warstwa to soczyste, pełne energii, a do tego skondensowane nagrania video, w których wyjaśniam ci, o co mi dokładnie chodzi, kiedy piszę o celu, nawykach i przeszkodach.
  • Druga warstwa to obszerne PDF-y z barwnymi przykładami, odnośnikami i treściwymi omówieniami nowych zagadnień. Dlaczego są one najlepsze? Bo mają ćwiczenia! Czyli to, co właśnie przeczytałaś i usłyszałaś, możesz od razu przekuć w praktykę, czyli przygotować unikalny plan treningowy dla swojego mięśnia językowego.

Ten kurs pomoże Ci przede wszystkim w zdobyciu jednej rzeczy, której brakuje prawie wszystkim osobom, zaczynającym naukę języka lub kontynuującym ją przez wiele lat. Domyślasz się, co to jest? Dokładnie – motywacja do regularnej pracy. Niestety, w przypadku języków obcych to główna tajemnica sukcesu. Można mieć super talent albo wujka w Ameryce, ale bez determinacji i wielu godzin spędzonych w otoczeniu języka, nikt nie zacznie nagle mówić jak spiker BBC. Brzmi strasznie? Nudno? Ciężko? W kursie opowiem Ci, jak urozmaicić naukę, żeby przestać traktować ją jak przymus, a bardziej jak hobby.

 

Jeśli narobiłam ci apetytu na ten kurs, zerknij na te okienka poniżej i zapisz się na newsletter – materiał natychmiast trafi do Twojej skrzynki!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *